
W stolicy Kambodży – Phnom Penh, Azja cz. XI
Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga oraz tych, którzy trafili na niego po raz pierwszy. Jak widać po dacie wpisu, prawie miesiąc nie było zmian na tej stronie.
Wynikało to z braku czasu, którego nadal nie mam. Postanowiłem jednak, że dziś poświęcę kilka minut na wrzucenie paru zdjęć z mojego wyjazdu do Tajlandii i Kambodży.
Od mojego powrotu z Azji minął prawie rok, a ja nadal nie podzieliłem się wszystkimi wrażeniami oraz zdjęciami z mojej podróży życia.
Zapraszam na odsłonę nr XI fotorelacji z pobytu w Azji.
Tradycyjny Album Ślubny pełen niesamowitych kolorów
Czas na aktualizację bloga maleje wprost proporcjonalnie do upływu czasu, który z kolei zajmuje mi zarówno praca jak i powiększona niedawno rodzina
Tym razem postanowiłem sfotografować kolejny z wykonanych przeze mnie albumów i zaprezentować choć część z wykonanego materiału ze ślubu, wesela i pleneru Justyny i Beniamina, młodej i sympatycznej parze z Rudy Śląskiej.
Nieco inna foto-książka ślubna
Jakiś czas temu zmuszony byłem wysłać jeden ze swoich aparatów do autoryzowanego serwisu. W ramach "podziękowań" za wydanie nieoczekiwanej kwoty za "naprawę" otrzymałem kupon rabatowy na wykonanie foto-książki w firmie CEWE Kolor. Popatrzyłem na to z przymrużeniem oka. Jednak postanowiłem wykorzystać – w końcu dlaczego ma się zmarnować. Z racji braku czasu książkę skomponowałem na 2 dni przed upływem terminu ważności kuponu, a wysłałem do wykonania w ostatnim dniu jego ważności to jet 30.09.2011.
Fotograf ślubny – ile kosztuje?
Za jakiś czas pojawi się na moim blogu wpis o tym jak wybrać fotografa ślubnego, czym się sugerować i na co uważać i ile tak na prawdę to wszystko kosztuje.
Marta i Piotr- ślub i wesele
Kolejna zmiana miejsca – Kambdodża – Azja cz. IX
Zbliża się koniec kolejnego miesiąca, dlatego też postanowiłem umieścić następny wpis z wyprawy do Azji. Tym razem wybieramy się w bardzo długa podróż z miejscowości Siem Reap gdzie mimo, iż spędziliśmy tam tylko 3 dni zwiedziliśmy na prawdę wiele fascynujących i ciekawych miejsc.
Siem Reap opuściliśmy w bardzo oryginalny sposób – na pace starego pickupa (część bo ok 5 osób jechała w szoferce+ kierowca).
Prawie 100km do Kościoła, niemal doba pracy czyli – zapowiedź kolejnych zdjęć ślubnych jakie pojawią się na moim blogu.
Tym razem wrzucam zapowiedź kolejnego ślubu jaki miałem okazję fotografować. Beniamin i Justyna to para młodych ludzi mieszkających w Rudzie Śląskiej. Ich ślub na pewno zapamiętam na długo.
Nie z tego powodu, że trafili do mnie dzięki największym w Polsce targom ślubnym w Katowicach, nie dlatego, że zostałem wybrany przez nich mimo iż w grę wchodził naprawdę dobry, znany i ceniony konkurent oraz nie dlatego, że dzięki nim poznałem trochę Śląska gdyż przygotowania odbywały się w Rudzie Śląskiej, Chorzowie i Świętochłowicach, a ślub w Pszczynie.
Również nie dlatego, że tego dnia miałem awarię klimy w samochodzie, a jechałem w 30-sto stopniowym upale w korku z Rudy Śląskiej do Pszczyny.
Basia i Łukasz – ślubnie i w plenerze
Dokładnie miesiąc i jeden dzień temu umieściłem wpis zapowiadający kolejny wpis czyli właśnie ten który czytacie i oglądacie. Chodzi o zdjęcia ze ślubu i pleneru Basi i Łukasza. Dziś znalazłem chwilkę czasu i postanowiłem w końcu go umieścić na moim blogu. W kolejce czekają już następne, ale znowu będę musiał odczekać jakiś czas by znaleźć chwilkę na ich umieszczenie.
Pływające wioski – Kambodża, cz. VIII
Po ponad miesięcznej przerwie w opowieściach o moim pobycie w Tajlandii i Kambodży pora na kolejną perełkę. Tym razem chciałem Wam pokazać jeden z biedniejszych terenów Kambodży, gdzie ludzie nie mają swojej ziemi – dosłownie. Mieszkają na wodzie w prowizorycznych domach/szałasach i/lub łodziach. Głównym źródłem dochodów tych ludzi jest połów i sprzedaż ryb. Ich codzienne życie to godziny spędzone na łodziach, które służą nie tylko jako źródło zarobku ale przede wszystkim transportu. Zapraszam na fotorelację z tego na prawdę niesamowitego, pięknego i przygnębiającego miejsca jednocześnie.
Lifefestival 2011 – koncerty Finałowe James Blunt oraz Matisyahu
Na tych dwóch artystów światowej sławy (nie zależnie czy ktoś lubi ich muzykę czy nie) czekał Oświęcim jak również przyjezdni (z całego świata) goście. Jako pierwszy wystąpił James Blunt, a zaraz po nim Matisyahu. Nie będę opisywał tych artystów, zainteresowanych odsyłam do "wujka" Google.
Lifefestival 2011 – koncerty finałowe Rot Front i T-Love
18-go czerwca na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyły się finałowe koncerty Lifefestivalu 2011. Tym razem do Oświęcimia zjechały takie zespoły jak Rot Front, T-Love, James Blunt oraz Matisyahu.
Lifefestival 17.06.2011 [dunkelbunt] oraz Blue Café
Już po raz drugi w moim mieście odbył się koncert, a właściwie kilka koncertów pod nazwą Lifefestival, którego pomysłodawcą jest znany z Radia RMF FM Darek Maciborek, pochodzący właśnie z Oświęcimia. Główne koncerty odbyły się w sobotę 18-go czerwca 2011, jednak dzień wcześniej również można było posłuchać zarówno lokalnych jak i przyjezdnych artystów.
Kolejna zapowiedź – Basia i Łukasz w dniu ślubu oraz w plenerze
Ślub Basi i Łukasza odbył się w Oświęcimiu dnia 11.06.2011. Basia mieszkanka mojego miasta, Łukasz chłopak z Bydgoszczy. Razem mieszkają od kilku lat na wyspach brytyjskich. W dniu ślubu towarzyszyłem im od samego rana do momentu zakończenia ceremonii zaślubin. 3 dni później cała nasza trojka znalazła się w malowniczej scenerii górskiej.
Kambodża – kolejna odsłona cz. VII
Wracam po długiej, prawie miesięcznej przerwie z moimi wspomnieniami z wypadu do Tajlandii i Kambodży. Ostatni post dotyczący tego tematu pojawił się na blogu 26-go kwietnia i skończył się na wizycie w kompleksach świątynnych w Angkor oraz tańcach Apsar. Obecny wpis to relacja dalej z miejscowości Siem Reap i okolic (dalszych lub bliższych).
Przyznam szczerze, że korciło mnie nazwanie tego wpisu "W krainie 1000 mokrych penisów", jednak mogłoby się to nie przyjąć, a wręcz zniesmaczyć część czytających (za pewne innych bardzo by zainteresował
.
Jednak zanim ktoś pomyśli, że jestem zboczony przeczytajcie kilka słów wyjaśnienia.
Kambodża Kraj Kontrastów 2 – Azja cz. VI
Dużo czasu upłynęło od ostatnich moich wypocin na blogu. Teraz, po świętach wracam – kończę opisywać tę samą historię – a dokładniej wydarzenia tego samego dnia, o których mowa była w poprzednim wpisie, a mianowicie zwiedzanie kompleksu Angkor w Siem Reap w Kambodży.
Po skończonym zwiedzaniu Angkor Wat udaliśmy się w kierunku kolejnych znanych świątyń w wyżej wspomnianym kompleksie Angkor. Naszym celem jest świątynia Ta Prohm.






























