
Tradycyjny Album Ślubny pełen niesamowitych kolorów
Czas na aktualizację bloga maleje wprost proporcjonalnie do upływu czasu, który z kolei zajmuje mi zarówno praca jak i powiększona niedawno rodzina
Tym razem postanowiłem sfotografować kolejny z wykonanych przeze mnie albumów i zaprezentować choć część z wykonanego materiału ze ślubu, wesela i pleneru Justyny i Beniamina, młodej i sympatycznej parze z Rudy Śląskiej.
Alana i Grzesiek jeszcze przed :)
Kilkanaście dni temu umieściłem wpis z zapowiedzią pleneru Alany i Grześka. Zanim jednak go Wam pokażę, zapraszam do obejrzenia zdjęć z ich sesji przedślubnej.
Rękodzieło z „mini-manufaktury”
Jak każdy fotograf zawodowy lub nie, także i ja z reguły reklamuję swoje usługi w postaci zdjęć umieszczonych w sieci na stronach, portalach czy blogach. Tylko część klientów widzi gotowe produkty w postaci foto-książki czy foto-albumu ślubnego w czasie spotkania ze mną. Chciałbym podzielić się z Wami jak powstaje foto-album
Zanim powiecie „TAK”
Minęło 4 dni od momentu kiedy umieściłem na blogu ostatniego posta, a już zaczęły się pytania kiedy następny materiał.
Postanowiłem więc, zamiast za głosem rozsądku iść spać jest bowiem godzina 00:45, umieścić kilka zdjęć z sesji narzeczeńskiej Asi i Sebastiana. Sesja odbyła się we wrześniu 2010, a z racji tego że blog „spłodziłem” w marcu 2011 zdjęcia pojawiają się dopiero teraz – Ci co czytają moje wypociny, wiedzą iż powtarzam to z uporem maniaka.





























