
Plener wewnątrz…i na zewnątrz
Adriana i Karolinę mogliście już oglądać przy okazji tego wpisu. Tym razem wybraliśmy się nieco dalej by w bardzo ciekawej scenerii wykonać zdjęcia plenerowe.
Początek Końca, czyli zapowiedź końcówki sezonu 2012
Za pasem początek nowego sezonu ślubnego, a ja tym czasem wrzucam kilka zdjęć z końcówki 2012. Już niebawem więcej zdjęć. A oto kilka wybranych kadrów sezonu 2012.
Reportaż ze ślubu i wesela Karoliny i Adriana
Karolina i Adrian – to kolejna para z sezonu 2012, której zdjęcia zawitały na moim blogu.
Ich Troje – Czyli Marta, Jakub i Aleksander
Po kolejnej długiej przerwie spowodowanej brakiem czasu, mam przyjemność wstawić kilka innych zdjęć niż zwykle. Tym razem będzie to sesja rodzinna Marty, Jakuba i ich synka Aleksandra.
Reaktywacja Bloga z Wiolą i Lucjanem
Reaktywacja Bloga!!!!! Po długiej "ciszy" na moim blogu w końcu zaczną pojawiać się zdjęcia z tego sezony ślubnego. Niestety nadal cierpię na chroniczny brak czasu, dlatego też moja tutaj nieobecność była uzasadniona. Najpierw praca, potem dbanie o swój wizerunek
Dziś przedstawiam Wam 85 zdjęć Wioli i Lucjana z ich sesji przedślubnej, reportażu i nieco innego niż zwykle u mnie to bywa, pleneru. Zapraszam
Trochę ochłody na upalne dni
Zbliża się koniec wakacji, kolejny ślub za mną, a blog jakby nie żył – brak czasu standardowym wytłumaczeniem. Sierpień, a tym samym wakacje 2012 dobiegają końca. Dziś temperatura przekroczyła w niektórych regionach 34stopnie Celsjusza.
Ostatnie dni w Bangkoku – Azja cz. XV
Witam ponownie po krótkiej nieobecności. Dziś umieszczam ostatnią część zdjęć z mojego pobytu w Tajlandii i Kambodży. Po pięciodniowym, leniwym pobycie na wyspie Chang (taj. Koh Chang) udaliśmy się na prom, a następnie autokar by po 6-ciu godzinach znaleźć się w miejscu, od którego nasza niesamowita podróż się zaczęła – w Bangkoku.
Po przybyciu do stolicy Tajlandii późnymi godzinami wieczornymi, udaliśmy się na poszukiwanie hotelu – padło na znane nam już z dobrego jedzenia miejsce, gdzie udało nam się "załapać" na promocyjne noclegi. To już tylko trzy noce i będziemy musieli wracać do Polski.
Powrót do Tajlandii – wyprawa na wyspę (także bezludną) – Azja cz. XIV
Dnia 27-go listopada 2010 po dwutygodniowym pobycie w Kambodży powróciliśmy do Tajlandii. Przez ten czas zobaczyliśmy mnóstwo pięknych i niesamowitych miejsc. Przemieszczaliśmy się z miasta do miasta średnio co 3 dni. Naszym kolejnym celem było 5-cio dniowe lenistwo na wyspie Chang (z. taj. Koh Chang).
Po ponad 6-cio godzinnej drodze ciasnym busem z miejscowości Kampot w Kambodży do miejscowości Trat w Tajlandii doszliśmy do wniosku, iż nie ma sensu na noc jechać na wyspę i szukać noclegu po omacku. Postanowiliśmy więc spędzić jedną noc w miejscowości TRAT.
Wpaść do KampOtu c.d. – Ostatni dzień w Kambodży – Azja cz. XIII
Wpaść do KampOtu :) – Azja cz. XII
Witam wszystkich po baaaardzo długiej przerwie. Niestety brakowało mi czasu zarówno prywatnego jak i zawodowego. Zdałem sobie sprawę dwa miesiące temu, że minął już ponad rok od momentu kiedy wróciliśmy z wyprawy do Tajlandii i Kambodży, a moja fotorelacja nie doczekała zakończenia na tym blogu. Dlatego dziś dwa wpisy. Pierwszy z nich właśnie czytacie/oglądacie.
W stolicy Kambodży – Phnom Penh, Azja cz. XI
Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga oraz tych, którzy trafili na niego po raz pierwszy. Jak widać po dacie wpisu, prawie miesiąc nie było zmian na tej stronie.
Wynikało to z braku czasu, którego nadal nie mam. Postanowiłem jednak, że dziś poświęcę kilka minut na wrzucenie paru zdjęć z mojego wyjazdu do Tajlandii i Kambodży.
Od mojego powrotu z Azji minął prawie rok, a ja nadal nie podzieliłem się wszystkimi wrażeniami oraz zdjęciami z mojej podróży życia.
Zapraszam na odsłonę nr XI fotorelacji z pobytu w Azji.
Tradycyjny Album Ślubny pełen niesamowitych kolorów
Czas na aktualizację bloga maleje wprost proporcjonalnie do upływu czasu, który z kolei zajmuje mi zarówno praca jak i powiększona niedawno rodzina
Tym razem postanowiłem sfotografować kolejny z wykonanych przeze mnie albumów i zaprezentować choć część z wykonanego materiału ze ślubu, wesela i pleneru Justyny i Beniamina, młodej i sympatycznej parze z Rudy Śląskiej.
Nieco inna foto-książka ślubna
Jakiś czas temu zmuszony byłem wysłać jeden ze swoich aparatów do autoryzowanego serwisu. W ramach "podziękowań" za wydanie nieoczekiwanej kwoty za "naprawę" otrzymałem kupon rabatowy na wykonanie foto-książki w firmie CEWE Kolor. Popatrzyłem na to z przymrużeniem oka. Jednak postanowiłem wykorzystać – w końcu dlaczego ma się zmarnować. Z racji braku czasu książkę skomponowałem na 2 dni przed upływem terminu ważności kuponu, a wysłałem do wykonania w ostatnim dniu jego ważności to jet 30.09.2011.
Fotograf ślubny – ile kosztuje?
Za jakiś czas pojawi się na moim blogu wpis o tym jak wybrać fotografa ślubnego, czym się sugerować i na co uważać i ile tak na prawdę to wszystko kosztuje.
Kasia, Lenka i ja – mąż, ojciec, fotograf :)
Miło mi poinformować wszystkich odwiedzających mojego bloga, że dnia 12.09.2011 o godzinie 10:25 zostałem ojcem. Z tego tez powodu postanowiłem umieścić na tym blogu kilka zdjęć mojej żonki i Kasi z czasów (jak to brzmi
) kiedy jeszcze była w ciąży, jak również kilka klatek w prost z sali porodowej
Marta i Piotr w Koniakowie
Poprzedni wpis na moim blogu dotyczył dnia ślubu Marty i Piotra. Tym razem, po zapowiedzi z 17-go lipca, przyszła pora, a właściwie nalazło się trochę czasu, by umieścić tutaj klika zdjęć z ich pleneru.
Marta i Piotr na miejsce swojego pleneru wybrali słynący z koronek, Koniaków.
Tym razem koronek nie będzie, będzie tylko zakochana młoda para. Zapraszam
Marta i Piotr- ślub i wesele
W stolicy Kambodży – Phnom Penh, Azja cz.X
Po kolejnej długiej przerwie, już niestety po okresie wakacyjnym, powraca na "antenę" jak to nazwał mój kolega – serial o Kambodży. Kilka osób czekało na dalszy ciąg mojej opowieści i co ważniejsze fotorelacji z pobytu w Azji.
Ostatni wpis opowiadał o miejscowości Battambang w Kambodży, ten będzie dotyczył stolicy Phnom Penh, miasta innego niż pozostałe. Jest nieco bardziej rozwiniętym cywilizacyjnie miastem, nie mniej jednak skrywające ponure historie czasów przeszłych jak i teraźniejszych. Mieliśmy to nieszczęście przekonać się o tym na własnej skórze – był to jeden z najtragiczniejszych dni ostatnich lat w Kambodży – ale o tym później
Kolejna zmiana miejsca – Kambdodża – Azja cz. IX
Zbliża się koniec kolejnego miesiąca, dlatego też postanowiłem umieścić następny wpis z wyprawy do Azji. Tym razem wybieramy się w bardzo długa podróż z miejscowości Siem Reap gdzie mimo, iż spędziliśmy tam tylko 3 dni zwiedziliśmy na prawdę wiele fascynujących i ciekawych miejsc.
Siem Reap opuściliśmy w bardzo oryginalny sposób – na pace starego pickupa (część bo ok 5 osób jechała w szoferce+ kierowca).
Prawie 100km do Kościoła, niemal doba pracy czyli – zapowiedź kolejnych zdjęć ślubnych jakie pojawią się na moim blogu.
Tym razem wrzucam zapowiedź kolejnego ślubu jaki miałem okazję fotografować. Beniamin i Justyna to para młodych ludzi mieszkających w Rudzie Śląskiej. Ich ślub na pewno zapamiętam na długo.
Nie z tego powodu, że trafili do mnie dzięki największym w Polsce targom ślubnym w Katowicach, nie dlatego, że zostałem wybrany przez nich mimo iż w grę wchodził naprawdę dobry, znany i ceniony konkurent oraz nie dlatego, że dzięki nim poznałem trochę Śląska gdyż przygotowania odbywały się w Rudzie Śląskiej, Chorzowie i Świętochłowicach, a ślub w Pszczynie.
Również nie dlatego, że tego dnia miałem awarię klimy w samochodzie, a jechałem w 30-sto stopniowym upale w korku z Rudy Śląskiej do Pszczyny.














